sobota, 7 czerwca 2014

Smażona feta ze świeżym szpinakiem, awokado i sosem truskawkowym

Czas najwyższy na kolejny post!

Jakiś czas temu dostaliśmy od znajomych prawdziwy, oryginalny, więc najsmaczniejszy grecki ser FETA!
Nie sądziłam, że feta, którą dotychczas jadałam różni się aż tak bardzo od tej tradycyjnej! Smaki są nieporównywalne. Tym bardziej cieszę się, że miałam okazję spróbować tego rodzaju sera w prawdziwej odsłonie. Pycha.

Zastanawiałam się jak wykorzystać go do przygotowania prostego i szybkiego obiadu pełnego warzyw. Pomyślałam o wykorzystaniu sera do smażenia po lekkim opanierowaniu, do tego świeżego szpinaku, prosto z dziadkowego ogródka - organicznie i zdrowo! A że pod ręką miałam również truskawki, zrobiłam z nich prosty sos truskawkowy na bazie owoców i octu balsamicznego. Wyszło lekko, tak jak chciałam!  
Smażona feta ze świeżym szpinakiem, awokado i sosem truskawkowym zdała egzamin!

Tym razem, już w letnim nastroju, zrezygnuję z typowego przepisu, bo uważam, że to danie aż się prosi jedynie o zdjęcia i małe uwagi, niepotrzebne mu długie wywody, bo to lekkie dorabianie historii do tak prostego obiadu. A więc oto fotki:




Plastry sera feta obtoczyłam w jajku, bułce tartej, usmażyłam na odrobinie masła. Na świeży umyty szpinak trafiły wydrążone kulki z awokado. Garść truskawek zblendowałam, a następnie wymieszałam z dwoma łyżkami octu balsamicznego oraz szczyptą soli. Wszystkie naszykowane składniki wyłożyłam na talerz i ozdobiłam kilkoma plastrami truskawek. I zrobione! Dosłownie w 10-15 minut :3 Tak najlepiej!

Na jutro planuję sernikowe kuchenne szaleństwo, więc kolejny wpis już wkrótce, a teraz się żegnam! Papa!

1 komentarz:

  1. Bardzo fajne zestawienie smaków, trzeba spróbować!

    OdpowiedzUsuń